PDF   PDF   PDF

Staw czoła rotawirusowi

Wirus

Rotawirus to nic innego jak po po prostu biegunka połączona z wymiotami i wysoką gorączką.

Szczególnie narażone na to schorzenie są dzieci w wieku od szóstego miesiąca do drugiego roku życia. U nich zakażenie rota wirusem ma najostrzejszy przebieg. Nieco łagodniejszych objawów choroby doświadczają kilkulatki, które zarażają się nią na ogół w żłobkach, przedszkolach i szkołach. Roznoszenie się choroby nie jest skomplikowane. Wystarczy, że cierpiący na tą przypadłość maluch nie umyje rąk po wyjściu z toalety, a wirus szybko trafi na dłonie jego kolegów.  

Podczas choroby dziecko może załatwiać się do dziesięciu razy na dobę! Przy czym stolec zarażonego malca jest bardzo charakterystyczny – żółty lub zielony, wodnisty i przede wszystkim luźny. W niezwykle rzadkich przypadkach zawiera również krew. Na skutek częstego wypróżniania dziecko traci spore ilości płynów, które należy na bieżąco uzupełniać. Częściowemu odwodnieniu towarzyszy zazwyczaj zmęczenie, senność i osłabienie. Jeśli dojdzie do całkowitego odwodnienia, u dziecka pojawią się typowe objawy, takie jak: zapadnięte gałki oczne, suchy płacz (bez łez), spierzchnięte usta czy wklęśnięte ciemiączko. Jest to bardzo groźny, wymagający leczenia stan, który może doprowadzić nawet do śmierci chorego. Dlatego jedną z najistotniejszych czynności przy rota wirusie jest systematyczne podawanie maluchowi dużej ilości płynów. Może to być woda niegazowana albo herbata. W żadnym wypadku zaś nie wolno podawać słodkich bądź gazowanych napojów typu Coca-Cola. Prócz nawadniania organizmu można zaaplikować dziecku elektrolity, probiotyk czy leki obniżające temperaturę. Przy tym dziecięcym schorzeniu ważna jest też odpowiednia dieta – bardziej lekko niż ciężkostrawna. 

Jeśli wyżej wymienione sposoby zawiodą i mimo zastosowania płynów, diety oraz leków, pojawią się symptomy odwodnienia ciała, należy niezwłocznie udać się z malcem do lekarza.