Prawda o preparatach witaminowych
Czy wiesz, że.. większość preparatów mających zwiększyć naszą energię i witalność, to tak naprawdę jedynie mizerny zbiór witamin, który możemy sobie codziennie dostarczyć wraz z pożywieniem?
Firmy co i rusz prześcigają się w ofertach nowych produktów, które praktycznie nie różnią się niczym od pozostałych preparatów na rynku. I choć skład jest niemal ten sam, to cena dużo wyższa. Kolorowe opakowania kuszą i zachęcają do zakupu, a My kupujemy będąc pewni, że poczujemy się lepiej. I choć nasze samopoczucie się nie poprawia, dalej łykamy zbawiennie pigułki, licząc na ich rychłe działanie.
Co można znaleźć w preparatach witaminowych? Głównie same witaminy, minerały w ograniczonych ilościach, albo kofeinę. Ta ostatnia jest bowiem świetnym energetykiem dla osób zmęczonych, a w połączeniu z l - karnityną ma rzekomo pobudzić organizm do działania. Czy zawsze? Nie jest jednak stworzona dla wszystkich. U niektórych pacjentów nadmiar kofeiny nie jest wskazany, a zwłaszcza u tych, którzy chorują na serce.
W wielu preparatach tego typu prym wiedzie także żeńszeń - bylina, której korzeń ma właściwości lecznicze, od lat wykorzystywane w chińskiej medycynie naturalnej. Dobrze tolerowany, bez widocznych skutków ubocznych, jest równie często stosowany nie tylko w tabletkach, lecz także w kosmetykach, ze względu na jego działanie odmładzające skórę. Swoje zastosowanie znajduje również u chorych na cukrzycę, u osób otyłych, lub osób starszych.
Czy faktycznie te wszystkie pigułki dodadzą nam tak potrzebnej na wiosnę energii? Niekoniecznie. Należy pamiętać, że większość suplementów diety działa dopiero po blisko 3 miesiącach regularnego spożywania, o ile działa w ogóle. Jeśli nie chcesz zażywać dodatkowych witamin, lub mikroelementów - dostarczaj ich organizmowi wraz z pożywieniem, głównie w warzywach i owocach, których na wiosnę pełno na sklepowych półkach.
Twój Lekarz - codziennie nowe ciekawostki medyczne



