SOLARIUM - dobro czy zło dla naszej skóry?
O solarium można napisać zarówno wiele dobrego (ale tylko z punktu estetycznego) oraz wiele złego (z punktu medycznego). Niewątpliwie dzisiaj to jeden z najbardziej dochodowych interesów w świecie kosmetologicznym, ale czy warty jest poświęcania swojego zdrowia tylko po to, by złapać trochę opalenizny? Odpowiedź na to pytanie pozostaje kwestią prywatną osób z solarium korzystających, warto jednak przytoczyć trochę medycznych faktów.
Podstawowym, nierozwiązanym do tej pory problemem solarium jest częste i wysokie ryzyko wystąpienia poważnych chorób skóry, w tym czerniaka złośliwego. Ludzka skóra nie jest przystosowana do jednorazowego (i częstego!) przyjmowania aż takiej ilości promieni UV, co z kolei grozi poważnymi zmiana skórnymi. Samo solarium zresztą absolutnie nie jest metodą otrzymywania naturalnej opalenizny, dlatego też powstałe w ten sposób uszkodzenia i choroby naskórka nie zawsze mogą być odpowiednio leczone w naturalny sposób.
Przyśpieszony proces starzenia się skóry wysoka zachorowalność na nowotwory i stałe uszkodzenia naskórka prowadzące niekiedy do niemile wyglądających odbarwień i poparzeń to stałe elementy towarzyszące solarium. Dlatego właśnie w niektórych krajach zostało ono zakazane i korzystać z niego mogą jedynie osoby pełnoletnie.
W tym wszystkich naprawdę trudno się doszukać pozytywnych cech – prócz jedynie estetycznej zalety korzystania z solarium, nie ma bowiem absolutnie żadnych. Za to powstają dziesiątki przeciwwskazań – etycznych i zdrowotnych, które jednak są stale ignorowane, głównie przez ludzi młodych. Ostatnio co prawda solarium występuje jako forma profilaktyczna (na obszarach mało nasłonecznionych), ale jest to raczej metoda prowizoryczna i wynikająca z wyższej konieczności, a do tego kąpiele słoneczne w solarium są przeprowadzane pod okiem lekarzy.
Twój Lekarz - poradnik medyczny online



