Witamina słońca
Witamina D nie bez powodu nazywana jest witaminą słońca. To właśnie promienie słoneczne odpowiadają za jej aktywację w skórze, notabene przy pomocy obficie gromadzonego w tych miejscach cholesterolu. Nawet piętnaście minut opalania może znacznie obniżyć poziom cholesterolu. Niestety ilość w ten sposób wytworzonej witaminy jest zależna od wielu czynników, takich jak: pory roku, szerokość geograficzna czy też związane z lokalizacją nasłonecznienia w danym rejonie. Ogromny wpływ na wielkość syntezy skórnej mają także cechy indywidualne, tzn. pigmentacja skóry, stan zdrowia, tryb życia, a przede wszystkim czas przebywania na słońcu i pora dnia, w jakiej pozostajemy pod jego wpływem. Z tego powodu lekarze zalecają chociaż krótkotrwałe opalanie bez użycia flirtów UV, które pomimo tego, że chronią skórę przed niebezpiecznym nowotworem – czerniakiem, uniemożliwiają dopływ czynnika odpowiadającego za fotokonwersję witaminy D.
Witamina słońca odpowiada za proste, mocne kości, zapobiega osteoporozie, krzywicy u dzieci i u dorosłych, a także uczestniczy we wchłanianiu wapnia oraz fosforu z przewodu pokarmowego. Jej najlepszym naturalnym źródłem są tran i ryby – zwłaszcza ryby tłuste. Poza tym witaminę D odnajdziemy w produktach mlecznych, lecz jej zawartość jest zbyt niska, by sprostać zapotrzebowaniu organizmu. Dzienna dieta dorosłych mieści jedynie 2-4 µg witaminy D, podczas gdy współczesne normy żywienia zalecają minimum 10 µg.
Aż 90% dzieci w Polsce nie spożywa obowiązkowej ilości witaminy D, a duży odsetek młodzieży nie sięga nawet po obligatoryjne 50% normy. Dlatego warto pamiętać o naturalnym sposobie jej otrzymywania. Delikatne, wiosenne słońce z powodzeniem dostarczy nam wystarczającą ilość witaminy D. Nie jest bowiem tak ostre, jak letnie i nie wymaga od nas stosowania kremów UV.
Twój Lekarz - ciekawostki medyczne w sieci



