Dieta paleolityczna
Dieta ta nie została opracowana przez nikogo, a rozpropagowali ją nasi prawdawni, żyjący tysiące lat temu przodkowie. Jej jadłospis jest niezwykle prosty. Głównym źródłem pożywienia jest bowiem surowe mięso. Pozostałą część stanowią owoce, warzywa, oraz ryby. Także pestki, nasiona, owoce morza i jaja ptaków. Zatem jemy tylko to, co udałoby nam się niegdyś samym upolować. Często pościmy, a jednocześnie jadamy bardzo nieregularnie. I choć nasze prehistoryczne pożywienie zawiera mnóstwo tłuszczy zwiększających poziom cholesterolu, to mimo tego nasi przodkowie mieli jego normalny poziom, zatem można mniemać, że dieta paleolityczna nam nie szkodzi, a służy.
Metodykę, jadłospis i całą argumentację przemawiającą za dietą paleolityczną opisał szeroko w swojej książce Profesor Loren Cordain. W książce twierdzi, że stosowanie innej diety, niż ta pradawna prowadzić może do pogłębienia chorób cywilizacyjnych tj. Rak, zawyżony mocno poziom cholesterolu, albo nadmierna otyłość. Tłumaczy jednocześnie, że ten sposób żywienia to w gruncie rzeczy nie tylko dieta, ale i styl życia. Wiąże się bowiem z również z ćwiczeniami, nazywanymi przez sympatyków paleolityku bosymi treningami. Z racji stale rosnącej popularności tej diety w Ameryce, nikogo już nie dziwi biegający boso, albo stale biegający i nie korzystający z dobrodziejstw techniki człowiek.
Mimo że ten sposób żywienia jest zdecydowanie jednym z najlepszych, faktycznie wzmacniającym nasze siły witalne i poprawiającym samopoczucie, to jednak nieco dziwnym i dość specyficznym. Człowiek jedzący surowe, ociekające krwią mięso jest uznawany za dziwaka i źle postrzegany wśród otoczenia.
Twój Lekarz - codziennie najnowsze artykuły medyczne



