Słodycze - dziecięca zguba
Słodkie jest mleko matki, słodka jest również glukoza, którą dosładzasz wodę, albo pożywienie, które serwujesz maluchowi. Przez to, choć nie zdajemy sobie z tego sprawy, zjada on dziennie blisko kilkanaście łyżeczek cukru, co jest stanowczo szkodliwe dla jego zdrowia. Nadmierna ilość cukru w dziecięcej diecie sprzyja nie tylko cukrzycy, ale i otyłości, czy próchnicy. I choć ciężko przetłumaczyć kochającym rodzicom i babciom, że sami swoim postępowaniem szkodzą dziecku, lepiej będzie jednak, jeśli wychowają je z dala od smakowitych słodkości.
Małe dzieci dość szybko przyzwyczajają się do słodkiego pożywienia, które ograniczone wywołuje głód, a co za tym idzie, także i płacz, lub próby wymuszenia przez malca zdobycia czegoś słodkiego. W końcu ulegamy pokusie kupienia jednego małego batonika w osiedlowym sklepie, powtarzając ów schemat wielokrotnie do momentu wizyty u lekarza. Ten stwierdzi u naszego dziecka nadwagę, albo próchnicę na zębach i zleci działania w tym kierunku. My tylko pokiwamy głową, bo jak odmówić dziecku odrobiny przyjemności.
Kiedyś babcie mówiły, że „jeszcze z tego wyrośnie”. Dziś problem otyłości wśród dzieci jest mocno rozpowszechniony i na tyle częsty, że w wielu krajach podjęto działania mające na celu zniwelowanie problemu. Rodzice nie tylko karmią swoje dzieci słodyczami, lecz serwują im także uciechy w postaci fast – foodów, bogatych w duże ilości tłuszczu.
Działaj, nie pozwól dziecku być otyłym! Nie oznacza to, że powinieneś całkowicie wykluczyć cukier z dziecięcego jadłospisu, bo ten jest także potrzebny, zwłaszcza w początkowym etapie rozwoju dziecka, gdy pokarm matki jest bogaty w składniki odżywcze. Zwyczajnie ogranicz pokarmy zawierające duże ilości cukrów i tłuszczu, starając się przyzwyczaić malca do zdrowego trybu odżywiania od najmłodszych lat. Dzięki temu oszczędzisz i jemu i sobie czas spożytkowany na późniejsze bieganie po lekarzach i męczące diety odchudzające.
Twój Lekarz - codziennie nowe artykuły medyczne



