Chudnę na pokaz - BIELIZNA WYSZCZUPLAJĄCA
Każda kobieta chce wyglądać pięknie i zachwycać swoją sylwetką, niestety nie każda ma do tego predyspozycje. Mimo hitowego hasła o tym, że wygląd nie ma znaczenia, okazuje się jednak, że w dzisiejszych czasach jednak ma. Dlatego wiele pań (i panów!) sięga po takie techniki jak dieta oraz bielizna wyszczuplająca. I o ile ten pierwszy etap wymaga od osoby jakiegoś wyrzeczenia, to bielizna wymaga jedynie chęci do jej noszenia.
Mimo ciekawie i bardzo reklamowo brzmiącej nazwy, bielizna wyszczuplająca nie ma absolutnie żadnego wpływu na naszą tkankę tłuszczową, nie obniża jej, nie zmniejsza i nie niweluje. Jej działanie polega jedynie na uformowaniu owej tkanki w taki sposób, aby rozłożyła się ona równomiernie na części ciała, prowizorycznie stwarzając wrażenie, że osoba lekko wyszczuplała.
Do przykładowych elementów bielizny wyszczuplającej należą między innymi: szorty, które działają na uda, pośladki i częściowo biodra (tak zwana oponka na brzuszku), figi (działanie na pośladki i częściowo uda), gorset obejmujący swoim działaniem talię, specjalne majtki modelujące (działają na pośladki, uda, modelują biodra oraz wyszczuplają brzuch). Wszystkie te artykuły muszą być jednocześnie doskonale dopasowane do osoby je noszącej, bo zbyt duże lub zbyt małe (wbrew pozorom wcale nie lepsze) przyniosą więcej strat niż zysków.
Cała seria bielizny wyszczuplającej nie jest więc jakimś środkiem zastępującym dietę i absolutnie nie może być uznawana za jej synonim. Większość elementów takiej bielizny opiera się na jednym założeniu – wyszczuplić sylwetkę lub daną jej część, zatuszować pewne niedoskonałości, wymodelować brzuch i biodra czy podkreślić wcięcie w talii.
Noszona jest jak zwykła bielizna pod ubraniem, chociaż wyglądem niekiedy może różnić się od swoich klasycznych odpowiedników. Współcześnie do nabycia w praktycznie każdym medycznym sklepie wysyłkowym cieszy się coraz większym zainteresowaniem.



